Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok! Fotofestiwal 2021 dobiegł końca. Zapraszamy za rok!
2021

SIMA CHOUBDARZADEH

MY NAME IS FEAR

Miałam siedem lat, kiedy zdarzyło się to po raz pierwszy. Gdy wracałam ze szkoły, kolega powiedział: „Czy wiesz, że jeśli odsłonisz włosy, które chowasz pod chustą, Bóg ukarze cię, wieszając cię za nie?”. Pewnego dnia mąż zamknął mnie w domu, by powstrzymać mnie przed czytaniem, chodzeniem na uczelnię, spotykaniem się z rodziną i przebywaniem wśród innych ludzi. Tego samego dnia nasze miasto nawiedziło trzęsienie ziemi i zostałam uwięziona w mieszkaniu na dziesiątym piętrze. Najbardziej bałam się tego, że nie znajdę bezpiecznego miejsca, w którym mogłabym stanąć. I nagle poczułam, że tracę grunt pod nogami. Od tamtego dnia boję się ludzi i trzęsienia ziemi. Nie przywiązywałam uwagi do zasad i tradycji przed zawarciem małżeństwa, które skończyło się okropnym rozwodem niedługo po tym zdarzeniu. Żyłam w bagnie, nieświadoma, bez korzeni i tożsamości. Całą moją istotę definiowało nazwisko ojca, męża i przyszłego, nienarodzonego syna. 

W swojej historii zwracam uwagę na zasady i tradycje, które wywodzą się z religii. Niektóre z tych nauk narzucają brak równości między mężczyznami a kobietami. Zasady wywodzące się z religii zostały wprowadzone do konstytucji przez Islamską Republikę Iranu. Nierówne traktowanie mężczyzn i kobiet skutkuje na przykład tym, że mężczyźni dziedziczą dwa razy więcej niż kobiety, mają także prawo do dwukrotnie większej niż kobiety kwoty w ramach „pieniądza krwi” [przyp. tłum.: rodzaj rekompensaty dla bliskich ofiary, wypłacanej przez sprawcę bądź jego rodzinę]. Nie ma wątpliwości co do tego, że takie niesprawiedliwe przepisy prawa znacząco przyczyniają się do przemocy wobec kobiet i ich dyskryminacji. W rządowym więzieniu znajdziemy wiele kobiet osadzonych, dlatego że ośmieliły się odsłonić głowę. A przecież chciały jedynie poczuć wiatr we włosach. Dziewczynkom i kobietom nie wolno też śpiewać. Niektóre dziewczęta marzą o pójściu na studia, ale w zamian są zmuszane do aranżowanych małżeństw. W całym tym bagnie wolność jest duszona w zarodku. Nie ma tu miejsca na rozwój i wzrost. Tyrańskie rządy zawsze wykorzystują religię jako najlepszy i najsilniejszy sposób kontrolowania ludzi.

Sima Choubdarzadeh jest magistrem filozofii. Fotografią zajmuje się od 2014 roku. Posiada dyplom wydany przez regionalne towarzystwo fotografii artystycznej. Wzięła udział w trzech wystawach grupowych. Zajęła I. miejsce na festiwalu Meshgin Shahr w 2016 r. Otrzymała grant w ramach nagrody Sheed w Iranie w 2017 r. W 2020 r. otrzymała wyróżnienie podczas międzynarodowej gali Julia Margaret Cameron Award w kategorii „temat dowolny”. W ramach stypendium uczestniczyła w projekcie VII Interactive No Man’s Land 2020. W 2021 roku projekt „Mam na imię strach” został zaprezentowany podczas festiwalu Format w Derby.

ZAPISZ SIĘ