Krzysiek Ked Olszewski
Ked wzorcowo wpisał się w moją "prywatną" definicję o fotografii kreacyjnej pojmowanej jako teatr, w którym on; dyrektor - fotograf - reżyser - laborant - jest panem i władcą, od początku do końca. W swoich fotograficznych sekwencjach wiedzie nas na granice, gdzie kończy się rzeczywistość i świat rozpoznawalny a zaczynają pojawiać obrazy wyimaginowane -
z sennych marzeń. Fotografie te potrafią długo zalegać pod powiekami: dla kogoś pozostają wspomnieniem , dla innych tęsknotą - poszukiwaniem świata lepszego. Spełnieniem lub nie.... Każdy znajdzie tu miejsce na swoją opowieść. A poza wszystkim podziwiam w Krzyśku pasję i radość tworzenia, którą potrafi dzielić się z innymi. Wojciech Prażmowski


Więcej na